wtorek, 31 maja 2011

Języki : Maltański

PAESAGG 2

il-lejl imtedd minn tulu fuq l-eghlieqi
u maqbudin mill-gwienah
l-aghsafar xaffru d-dlam ighajtu
mill-ingassa tal-wajar

minn gos-sigra tal-bajtar
tliet nisa hafjin
hargu jirfsu l-lejl

l-aghsafar xtaqu li kienu nisa
in-nisa xtaqu l-gwienah

taht is-sigra tal-bajtar
seba' subien mongoli
missew is-suf ta' bejn saqajhom
u bkew biex ommhom tahsilhom

donnhom l-aghsafar biss jipprotestaw

Pięknie i bardzo egzotycznie wyglądający, i "do niczego niepodobny" język maltański jest interesującą mieszaniną, na którą składają się w równych częściach wpływy romańskie i arabskie, oraz w mniejszym stopniu angielskie.

Wyspa Malta, wpierw została podbita przez arabów około 870 roku i rządzona przez nich przez ponad 200 lat. Arabowie ci, którzy juz wówczas od ponad 100 lat okupowali sycylię, przynieśli na wyspę język sycylijsko-arabski, który w międzyczasie wytworzył się na włoskiej wyspie.

Na Sycylii ów język już zaginął, jednak na Malcie rozwijał się w najlepsze. Obecnie jest jedynym semickim językiem (do rodziny tej zalicza się hebrajski i arabski), zapisywanym łacińskim alfabetem.

Arabskiego pochodzenia jest większość słów, oraz mocno uproszczona gramatyka, z kolei składnia ma więcej wspólnego z językiem włoskim i angielskim.

Również z arabskiego pochodzi zjawisko spółgłosek "słonecznych" i "księżycowych", czyli zjawiska, w którym przedimek "il" zyskuje spółgłoskę z określanego przezeń słowa, jeśli należy ona do "słonecznych", czyli:

Ċ iċ-ċikkulata (the chocolate)
D id-dar (the house)
N in-nar (the fire)
R ir-razzett (the farm)
S is-serrieq (the saw)
T it-tifel (the boy)
X ix-xemx (the sun)
Ż iż-żarbun (the shoe)
Z iz-zalzett (the sausage)

W innych wypadkach, jest to "il", chyba że graniczy z samogłoską, wtedy pozostaje tylko "l" - to z kolei przypomina nam język włoski.

W alfabecie widzimy dobrze nam znane łacińskie dźwięki, lecz również swojsko wyglądające ż (wymawiane jako "z", z kolei "z" brzmi jak "c"), oraz tajemnicze x (wymawiane jako "sz").

wtorek, 17 maja 2011

Jan Strach: wUnderpapier 3 - maj 2011

Już pojawił się nowy, majowy numer mojego czasopisma wUnderpapier!
Link do ściągnięcia po lewej stronie.

W najnowszym numerze między innymi:

Mroczne fakty z historii zespołu Mayhem
Opis mojej techniki remiksu tekstu piosenek
Co wspólnego mają Brotzmann&Bennink, Beck oraz Sepultura
Najnowszy katalog Underpolen
Jak SOT 45 nagrywał płytę "Halali Tapes"
Historyjki komiksowe, trochę sztuki oraz zdjęć
Ogłoszenia drobne, w tym: 10 rzeczy, które zauważyłem u ostatnio wiozącego mnie taksówkarza.

Jak zawsze, zapraszam też do mojej wytwórni: Underpolen

poniedziałek, 2 maja 2011

Conan: Conan kontroluje kamery w studio



Oto co się działo pewnego razu, kiedy Conan przejął kontrolę nad kamerami w studio.

piątek, 15 kwietnia 2011

Jan Strach : wUnderpapier


Oprócz działalności muzycznej, do której link zamieszczony jest z boku, rozpocząłem również co miesiąc generować krótkie czasopismo, w którym piszę o muzyce, nostalgii, grach i procesach twórczych oraz pobudzaniu kreatywności.

W najnowszym numerze:

-Wspomnienia o grze Teenagent
-Różnice między piosenką a wierszem
-Kasetowa nostalgia
-Jak powstawało "Trout Mask Replica" Captain Beefheart'a w atmosferze kultu i przemocy
-Tekst "China Cat Sunflower" Grateful Dead z "Aoxomoxoa"
-Kilka komiksów ze Stachem
-Jak poj.wlkp nagrywał "Duchy z Dołu"
-Katalog Underpolen (bez najnowszej, 9 płyty Projektu Luty)

Zapraszam do ściągnięcia za darmo ze strony Underpolen (link z boku)

Matematyka : Ciąg Conway'a

Po angielsku zwany bardziej jako "Look-and-say sequence", czyli ciągu "patrz i mów".

Zaczynamy od dowolnej liczby naturalnej:
1
Następnie zapisujemy ją, tak jakbyśmy ją przeczytali, licząc ile razy występuje w ciągu:

"jedno jeden"

11

Powtarzamy ten krok w nieskończoność:

"dwie (liczby) jeden"

21

"jedno dwa i jedno jeden"

1211

"jedno jeden, jedno dwa, i dwie liczby jeden"

111221.

W miejsce 1 możemy podsunąć dowolną liczbę. Ciąg będzie rozrastał się w podobny sposób, "wchłaniając" wszystkie jej cyfry:

56,1516, 11151116, 31153116, 132115132116, 11131221151113122116,...

Nie da się jedynie zacząć od liczby 22:

22, 22, 22, 22...

Autor ciągu, John Conway, zauważył że elementy ciągu podlegają określonej "ewolucji", dając w rezultacie zawsze te same kombinacje liczb. Ponieważ jest ich 92, elementom tym nadał nazwy zgodne z tablicą pierwiastków chemicznych - oto tabela przedstawiająca te elementy i ich ewolucję. Jeśli zaczniemy od liczby innej niż 1, 2 lub 3, na każdą inną liczbę przypadają dwa dodatkowe "pierwiastki".

Po pewnym czasie przyrost długości ciągu z każdym powtórzeniem jest stały i wynosi ok 30%. Wzór na granicę wygląda tak:

\lim_{n \to \infty}\frac{L_{n+1}}{L_{n}} = \lambda
λ jest stałe, i zwane jest stałą Conway'a.

Trochę po polsku
Więcej na angielskiej wikipedii
L&S do 70 powtórzenia. Zawiera ono 234,241,786 cyfr i zajmuje 223 MB.
Generator L&S i jeszcze więcej informacji

czwartek, 31 marca 2011

Język : Częstotliwość liter w języku polskim

Litery polskiego alfabetu według częstości występowania, od najczęściej występującej:

1.A
2.I
3.O
4.E
5.Z
6.N
7.R
8.W
9.S
10.T
11.C
12.Y
13.K
14.D
15.P
16.M
17.U
18.J
19.L
20.Ł
21.B
22.G
23.Ę
24.H
25.Ą
26.Ó
27.Ż
28.Ś
29.Ć
30.F
31.Ń
32.Ź

Źródło: fajowa tabela na wikipedii

czwartek, 17 marca 2011

Poezja : Gertrude Stein (Tender Buttons - "Objects")

A BOX.

Out of kindness comes redness and out of rudeness comes rapid same question, out of an eye comes research, out of selection comes painful cattle. So then the order is that a white way of being round is something suggesting a pin and is it disappointing, it is not, it is so rudimentary to be analysed and see a fine substance strangely, it is so earnest to have a green point not to red but to point again.

MILDRED'S UMBRELLA.

A cause and no curve, a cause and loud enough, a cause and extra a loud clash and an extra wagon, a sign of extra, a sac a small sac and an established color and cunning, a slender grey and no ribbon, this means a loss a great loss a restitution.

A PLATE.

An occasion for a plate, an occasional resource is in buying and how soon does washing enable a selection of the same thing neater. If the party is small a clever song is in order.

Plates and a dinner set of colored china. Pack together a string and enough with it to protect the centre, cause a considerable haste and gather more as it is cooling, collect more trembling and not any even trembling, cause a whole thing to be a church.

A sad size a size that is not sad is blue as every bit of blue is precocious. A kind of green a game in green and nothing flat nothing quite flat and more round, nothing a particular color strangely, nothing breaking the losing of no little piece.

A splendid address a really splendid address is not shown by giving a flower freely, it is not shown by a mark or by wetting.

Cut cut in white, cut in white so lately. Cut more than any other and show it. Show it in the stem and in starting and in evening coming complication.

A lamp is not the only sign of glass. The lamp and the cake are not the only sign of stone. The lamp and the cake and the cover are not the only necessity altogether.

A plan a hearty plan, a compressed disease and no coffee, not even a card or a change to incline each way, a plan that has that excess and that break is the one that shows filling.

A BLUE COAT.

A blue coat is guided guided away, guided and guided away, that is the particular color that is used for that length and not any width not even more than a shadow.

EYE GLASSES.

A color in shaving, a saloon is well placed in the centre of an alley.


Cały tom tutaj

wtorek, 15 lutego 2011

Symbole : Księgi emblematyczne


Emblemat jest to kompozycja składająca się z ilustracji, tytułu ilustracji oraz sentencji (często rymowanej), wyjaśniającej syboliczne znaczenie przedstawionego obrazka.

Księgi emblematyczne zyskały popularność na przełomie XVI i XVII wieku. Ryciny, często tajemnicze, składające się z wielu elementów, były nieczytelne dla oglądającego bez tekstowego wytłumaczenia wszystkich ich detali. Ilustracja stanowiła dla autora bazę do interpretacji, często rozległej i mistycznej, najczęściej jednak o celach moralizatorskich. Emblematy wraz z przypowieściami skłaniały do zadumy, przypominały o wartościach ziemskich i niebiańskich, zaś obecnie stanowią wspaniałe źródło do interpretacji barokowych i renesansowych malowideł, których twórcy niejednokrotnie czerpali swą wiedzę o symbolach właśnie z ówczesnych ksiąg emblematycznych.

Pierwsza księga emblematyczna, "Liber Emblemata" (1531) autorstwa Andreasa Alciato, była wynikiem ówczesnego zainteresowania hieroglifami egipskimi i ich możliwą interpretacją. Alciato rozpoczął falę europejskiego zainteresowania językiem obrazu, możliwymi ziemskimi sybolami dla nieraz abstrakcyjnych i nieuchwytnych cech i cnót.

Choć najpopularniejsze księgi emblematyczne były na obszarze Holandii, Belgii, Niemiec i Francji, również i nasi rodzimi twórcy wydali kilka tego rodzaju dzieł, z których najsłynniejszy pozostaje "Źwierzyniec" Mikołaja Reja, napisany po polsku, z którego pochodzi tytułowa ilustracja "Ryby na nieustawiczność nasze/Łabęć na strach śmierci".

Obecnie zainteresowanie emblematami odżyło. Poniżej kilka stron ze skanami ksiąg emblematycznych z różnych stron i w różnych językach.

Ponad 5000 dzieł emblematycznych (!!!) na Open Emblem Portal University of Illinois
Brytyjskie księgi emblematyczne na stronach Penn State University
Mnemosyne Emblem Project
Księga Emblematyczna Alsiato, z emblematami ułożonymi tematycznie

Źródła:

Polska Wikipedia
Angielska Wikipedia
Fragment artykułu "Ars emblematica", Krzysztof Kowalski

poniedziałek, 17 stycznia 2011

wtorek, 7 grudnia 2010

Osoba : Roman Buchała, kolekcjoner opakowań po czekoladach



Witam w nowym dziale, gdzie będę dodawać interesujące osoby znalezione w sieci.

Pan Roman kolekcjonuje opakowania po czekoladach od przeszło 30 lat. Zajrzyjcie na jego stronę

http://www.opakowaniaromek.neostrada.pl/

gdzie prezentuje swoje zbiory z różnych krajów oraz szczególnie cenne eksponaty w dziale "Białe Kruki" - na przykład egzemplarz przedstawiony powyżej z 1967 roku.

Zbieranie opakowań po czekoladach wbrew pozorom jest powszechnym i popularnym hobby, jak dowiadujemy się ze strony pana Romana, w Pradze ma miejsce zlot kolekcjonerów z całego świata.

Jako miłośnik designu i grafik z lat 40-80, znalazłem mnóstwo cacuszek w galerii pana Romana, na przykład brązowe palmy z Czech (lata 60-te), tabliczka kakaowo tłuszczowa z kwiatkiem (80-te), dosadny ali baba (70-te), przerażająca królowa śniegu, czerwony kapturek, mnóstwo dziewcząt - każda w innym kolorze, oraz pif paf!

i wiele, wiele innych...

poniedziałek, 6 grudnia 2010

Medycyna : Aura migrenowa

Dla tych ok. 90% z nas, którzy nigdy nie cierpieli na migrenę połączoną z zaburzeniami optycznymi, niemożliwe jest wyobrazić sobie tzw. "aurę", dziwne zjawisko optyczne polegające na wystąpieniu w polu widzenia zakłóceń w postaci rozbłyskujących punktów, zygzakowatych linii, stopniowo zwiększających swoją objętość, przed nastąpieniem ataku bólu.

Byśmy mogli trochę lepiej zrozumieć ów fenomen, mamy do dyspozycji kilka "symulacji" na YouTube, przygotowanych przez lub w konsultacji z chorymi dręczonymi przez to zjawisko:









wtorek, 16 listopada 2010

Stand Up : Doogie Horner w "America's Got Talent"



Podczas amerykańskiej edycji programy "Mam Talent" Komik Doogie Horner wszedł na scenę wiedząc dobrze, że zgromadzona publika nie cierpi występów typu stand-up. I faktycznie, już po pierwszym dowcipie: "Nie ufam ciężarnym. Mam wrażenie, że coś ukrywają!" publiczność zaczęła buczeć, a potem było już tylko gorzej...Ale czy na pewno? Doogie nie poddał się, wykrzykując dalsze dowcipy mimo protestu widzów, i wykrzykując żartobliwe obelgi. Stopniowo publika przestała wyć a zaczęła klaskać na stojąco z podziwem dla wytrwałości sympatycznego brodacza.

poniedziałek, 4 października 2010

środa, 29 września 2010

Malarstwo : Emil Nolde - Jesienne Morze VII (1910)

Płonie niebo, płonie morze, jesienne słońce zanim ustąpi zimowej szarości po raz ostatni zapala się żółcią, czerwienią i różem, dopiero po chwili obserwator oślepiony feerią barw odnajduje horyzont, ale łatwo go zgubić w tym tańcu odważnych kolorów.

poniedziałek, 27 września 2010

Popkultura : Conan o'Brien nie może marnować czasu


LNwCOB - Conan Can't Waste Any Time


Oto co się stało, gdy pewnego razu dyrekcja powiedziała Conanowi o'Brienowi (uwielbiam gościa) że za dużo czasu marnuje na głupoty zamiast przeprowadzać rzeczowe wywiady i omawiać wydarzenia z kraju i ze świata. Anarchia! I całkiem rytmiczny kawałek.