Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Poezja. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Poezja. Pokaż wszystkie posty

środa, 19 października 2011

Poezja : Rainer Maria Rilke "Herbsttag"

Wiersz, który przychodził mi do głowy gdy jeszcze jesień nasza była słoneczna i ciepła.

Herr: es ist Zeit. Der Sommer war sehr groß.

Leg deinen Schatten auf die Sonnenuhren,
und auf den Fluren laß die Winde los.

Befiel den letzten Früchten voll zu sein;
gib ihnen noch zwei südlichere Tage,
dränge sie zur Vollendung hin und jage
die letzte Süße in den schweren Wein.

Wer jetzt kein Haus hat, baut sich keines mehr.
Wer jetzt allein ist, wird Es lange bleiben,
wird wachen, lesen, lange Briefe schreiben
und wird in den Alleen hin und her
unruhig wandern, wenn die Blätter treiben.

Dzień Jesienny
(Przekład: Mieczysław Jastrun)

Panie: już czas. Tak długo lato trwało.
Rzuć na zegary słoneczne twój cień
i rozpuść wiatry na niwę dojrzałą.

Każ się napełnić ostatnim owocom;
niech je dwa jeszcze ciepłe dni opłyną,
znaglij je do spełnienia i wypędź z mocą
ostatnią słodycz w ciężkie wino.

Kto teraz nie ma domu, nigdy mieć nie będzie.
Kto teraz sam jest, długo pozostanie sam
i będzie czuwał, czytał, długie listy będzie
pisał i niespokojnie tu i tam
błądził w alejach, gdy wiatr liście pędzi.

czwartek, 17 marca 2011

Poezja : Gertrude Stein (Tender Buttons - "Objects")

A BOX.

Out of kindness comes redness and out of rudeness comes rapid same question, out of an eye comes research, out of selection comes painful cattle. So then the order is that a white way of being round is something suggesting a pin and is it disappointing, it is not, it is so rudimentary to be analysed and see a fine substance strangely, it is so earnest to have a green point not to red but to point again.

MILDRED'S UMBRELLA.

A cause and no curve, a cause and loud enough, a cause and extra a loud clash and an extra wagon, a sign of extra, a sac a small sac and an established color and cunning, a slender grey and no ribbon, this means a loss a great loss a restitution.

A PLATE.

An occasion for a plate, an occasional resource is in buying and how soon does washing enable a selection of the same thing neater. If the party is small a clever song is in order.

Plates and a dinner set of colored china. Pack together a string and enough with it to protect the centre, cause a considerable haste and gather more as it is cooling, collect more trembling and not any even trembling, cause a whole thing to be a church.

A sad size a size that is not sad is blue as every bit of blue is precocious. A kind of green a game in green and nothing flat nothing quite flat and more round, nothing a particular color strangely, nothing breaking the losing of no little piece.

A splendid address a really splendid address is not shown by giving a flower freely, it is not shown by a mark or by wetting.

Cut cut in white, cut in white so lately. Cut more than any other and show it. Show it in the stem and in starting and in evening coming complication.

A lamp is not the only sign of glass. The lamp and the cake are not the only sign of stone. The lamp and the cake and the cover are not the only necessity altogether.

A plan a hearty plan, a compressed disease and no coffee, not even a card or a change to incline each way, a plan that has that excess and that break is the one that shows filling.

A BLUE COAT.

A blue coat is guided guided away, guided and guided away, that is the particular color that is used for that length and not any width not even more than a shadow.

EYE GLASSES.

A color in shaving, a saloon is well placed in the centre of an alley.


Cały tom tutaj

wtorek, 15 lutego 2011

Symbole : Księgi emblematyczne


Emblemat jest to kompozycja składająca się z ilustracji, tytułu ilustracji oraz sentencji (często rymowanej), wyjaśniającej syboliczne znaczenie przedstawionego obrazka.

Księgi emblematyczne zyskały popularność na przełomie XVI i XVII wieku. Ryciny, często tajemnicze, składające się z wielu elementów, były nieczytelne dla oglądającego bez tekstowego wytłumaczenia wszystkich ich detali. Ilustracja stanowiła dla autora bazę do interpretacji, często rozległej i mistycznej, najczęściej jednak o celach moralizatorskich. Emblematy wraz z przypowieściami skłaniały do zadumy, przypominały o wartościach ziemskich i niebiańskich, zaś obecnie stanowią wspaniałe źródło do interpretacji barokowych i renesansowych malowideł, których twórcy niejednokrotnie czerpali swą wiedzę o symbolach właśnie z ówczesnych ksiąg emblematycznych.

Pierwsza księga emblematyczna, "Liber Emblemata" (1531) autorstwa Andreasa Alciato, była wynikiem ówczesnego zainteresowania hieroglifami egipskimi i ich możliwą interpretacją. Alciato rozpoczął falę europejskiego zainteresowania językiem obrazu, możliwymi ziemskimi sybolami dla nieraz abstrakcyjnych i nieuchwytnych cech i cnót.

Choć najpopularniejsze księgi emblematyczne były na obszarze Holandii, Belgii, Niemiec i Francji, również i nasi rodzimi twórcy wydali kilka tego rodzaju dzieł, z których najsłynniejszy pozostaje "Źwierzyniec" Mikołaja Reja, napisany po polsku, z którego pochodzi tytułowa ilustracja "Ryby na nieustawiczność nasze/Łabęć na strach śmierci".

Obecnie zainteresowanie emblematami odżyło. Poniżej kilka stron ze skanami ksiąg emblematycznych z różnych stron i w różnych językach.

Ponad 5000 dzieł emblematycznych (!!!) na Open Emblem Portal University of Illinois
Brytyjskie księgi emblematyczne na stronach Penn State University
Mnemosyne Emblem Project
Księga Emblematyczna Alsiato, z emblematami ułożonymi tematycznie

Źródła:

Polska Wikipedia
Angielska Wikipedia
Fragment artykułu "Ars emblematica", Krzysztof Kowalski

sobota, 20 marca 2010

Poezja: ee cummings "i carry your heart with me"

cummings operuje najprostszym językiem na mistrzowskim poziomie, zwykłe słowa i wyrażenia niepostrzeżenie łączą się w symfoniczne, przepiękne wyznanie miłości.

i carry your heart with me(i carry it in
my heart)i am never without it(anywhere
i go you go,my dear; and whatever is done
by only me is your doing,my darling)
i fear
no fate(for you are my fate,my sweet)i want
no world(for beautiful you are my world,my true)
and it's you are whatever a moon has always meant
and whatever a sun will always sing is you

here is the deepest secret nobody knows
(here is the root of the root and the bud of the bud
and the sky of the sky of a tree called life;which grows
higher than the soul can hope or mind can hide)
and this is the wonder that's keeping the stars apart

i carry your heart(i carry it in my heart)

piątek, 19 lutego 2010

Poezja: Rym Częstochowski

Co to jest rym częstochowski? Najpopularniejsza odpowiedź to: nieudolny, oklepany rym, prymitywny, czy wręcz prostacki, kojarzący się bardziej z reklamującą pączki rymowanką w witrynie sklepu niż z poważną poezją. Takie wyjaśnienie to jednak trochę mało, zwłaszcza że to co jest proste i oklepane dla jednej osoby, może robić uzasadnione wrażenie na innej osobie, która uzna rym za świeży i oryginalny. Więc obok tego, co "wydaje się" proste i brzydkie, postaram się wymienić parę przykładów rymów częstochowskich opartych na kwestiach gramatycznych niż estetycznych.

Zacznijmy jednak od najpopularniejszej definicji:

1. Rym częstochowski to "rodzaj połączenia rymowego wyrazów w wierszu, rymowance, piosence będący zestawieniem banalnym, powszechnie znanym, zbyt często stosowanym"(Wikipedia)

Jako przykłady mamy podane:

blizna - ojczyzna
wiosną - rosną
krew - śpiew
dal – żal

Jak widać, wszystkie te rymy są dokładne, co nie oznacza, że używanie rymów dokładnych świadczy o niskim kunszcie autora - często spotykana błędna interpretacja prze którą cierpią niewinne, nieraz całkiem dobre utwory.

Na pewno nie będzie rymem częstochowskim:

biorą - podporą
śniadanie - Azerbejdżanie
smutek - kogutek

Co więc znaczy "rym banalny"? Myślę, że chodzi tu o słowa które uniwersalnie każdemu cisną się do głowy, gdy pisze wiersz o określonej tematyce. Poniższe, zaimprowizowane wiersze będą składaył się tylko z rymów częstochowskich, czyli rymów które w tym kontekście każdemu przyszłyby do głowy jako pierwsze - stąd wiemy, że są banalne - proszę nie spodziewać się wysokiego poziomu :)

Nareszcie przyszła wiosna,
Pora roku to radosna.
Na niebie świeci słońce,
Przyjazne i gorące.
Na ziemi są kałuże,
Niewielkie oraz duże,
Szczęśliwe wszystkie dzieci,
Że słonko na nie świeci.

kolejny gatunek grzeszący nieprzeciętną ilością wciąż powtarzanych banałów - pieśń patriotyczna:

Gdy trąb bojowych słyszysz zew,
Który w twych żyłach gotuje krew,
Ruszaj do walki! Ruszaj do boju!
Broń swego kraju wśród bólu i znoju!

I oczywiście mój ulubiony gatunek - pieśń kościelna:

Jezu Chryste, Boże Panie
Daj nam dzisiaj zmiłowanie,
Niech ta światłość twojej łaski
Ześle na nas boskie blaski
Cierpisz za nas ciężkie rany,
Panie Jezu ukochany.

I tak dalej, i tak dalej...

Jak uniknąć tego typu "Częstochowy"? Nigdy nie używać pierwszego skojarzenia, które przyjdzie do głowy - to, że jest proste i oczywiste, znaczy również że każdy, kto je przeczyta, pomyśli sobie: Phi! I ja bym to samo napisał! To właśnie banał.

Inny sposób na wykrycie rymu częstochowskiego: gdy po przeczytaniu wersu pierwszego, już znamy rymujące się słowo w kolejnym, takie jest oczywiste i narzucające się:

Uwielbiam patrzeć na ogród wiosną,
Jak kwiaty...

Już znamy to słowo, prawda?

Idzie, już idzie Mikołaj Święty,
Rozdaje...

Po co czytać do końca?

2. Należy także unikać wykorzystywania rymów z powszechnie znanych utworów (Wikipedia)

Innymi słowy, nie kopiować oryginalnych zwrotów użytych przez innych autorów, w utworach które wszyscy znają:

Polak mały - orzeł biały,
przewodem - narodem,
chwałą - niemało...

świadczy to o braku oryginalności, i mimo, że niekoniecznie banalne, każdemu skojarzy się z czymś co już kiedyś słyszał, a więc - rym już oklepany.

3. Rażące są również takie same formy części mowy zestawione w rym - "rymy gramatyczne" (Wikipedia)

Tu nie można przyczepić się do niczego - jest to niezawodny i w 100% dokładny czujnik rymów częstochowskich. Rymy gramatyczne zawsze, zawsze wyglądają kiepsko. Nieważne, jak trudnych słów użyjemy i jak oryginalne zestawienie to będzie, nawet rym "niepunktualności - przewidywalności" jest rymem częstochowskim i brzydkim.

O co dokładnie chodzi? O to, że język polski, jako język fleksyjny, w którym o osobie, przypadku, czasie, trybie decydują końcówki, posiada mnóstwo słów, które w tym samym przypadku, czasie etc. będą miały identyczne zakończenia. I o tym każdy poeta powinien pamiętać. To, że wyrazy:

mamy-zapominamy
wiedzieliście-zrobiliście
obejrzano-wykonano
pudełeczko-okieneczko

mają takie same końcówki, nie znaczy, że powinniśmy tworzyć z nich rymy. Nie są to bowiem wyrazy rymujące się ze względu na brzmienie (to sztuka znaleźć i dobrać takie wyrazy), są to wyrazy na tyle zbliżone gramatycznie, że dzięki jednakowej odmianie nie mają innego wyboru, jak kończyć się w taki sam sposób (to żadna sztuka znaleźć i dobrać takie wyrazy) - a więc: prostactwo.

Głównymi winowajcami są tu rymowanki sklepowe, używane przez sprzedawców by uatrakcyjnić klientom zakupy. W utworach tych nieraz co drugi wers, brocząc krwią, potykając się o uporczywie mnożące się sylaby, doczołguje się wreszcie do końca strofy, z dumą umieszczając tam wyraz gramatycznie identyczny co poprzedni (brak poszanowania rytmu w rymujących się wierszach również świadczy o słabym warsztacie i braku kontroli nad tekstem)

Zaimprowizowany przykład:

Wszystkich klientów zapraszamy,
Do wyboru, do koloru pysznych ciasteczek mamy.
Bardzo się staraliśmy,
Całą noc świeże pączki smażyliśmy.

Czemu są to rymy częstochowskie? A to z tego powodu, że czasowniki "zapraszać" oraz "mieć" w pierwszej osobie liczby mnogiej czasu teraźniejszego zawsze będą miały końcówkę "-amy", podobnie jak kilka tysięcy innych czasowników. Zaś końcówka -liśmy dla czasownika w pierwszej osobie liczby mnogiej czasu przeszłego...Czy trudno znaleźć taki rym? Trzeba wręcz się pomęczyć, żeby znaleźć inną możliwość!

Jak tego uniknąć? Sprawdzać, czy nie rymujemy tej samej części mowy w tym samym czasie i formie, i powinno być dobrze - bo na przykład nie będzie rymem częstochowskim:

zapraszamy - jak u mamy

(czasownik - rzeczownik)

smażyliśmy - zachwyt istny

(czasownik - przymiotnik)

Na koniec pragnę przytoczyć pewną krótką dyskusję na forum KAFETERIA.pl. Autorka postu zapytuje, czym właściwie są rymy częstochowskie, i dostaje kilka przykładów. Jednak ciężko jej zrozumieć, co w tych przykładach jest nie tak, odnosząc mylne wrażenie że "częstochowskie" to to samo, co "dokładne". Prezentuje też kawałek swojej poezji, zatem ja pozwolę sobie szybko wymienić co dokładnie jest w niej częstochowskie.

Orzeł Biały ma sandały...i dlatego jest wspaniały...bardzo go kochamy i radosne nowiny dla niego mamy...
Orle Biały!!! Czy wiesz ze Polska Rzeczpospolita ma budowę niejednolitą ?!

Biały - sandały: nie ma nic złego w tym rymie. Jest dokładny, ale nie powiela znanych standardów ani nie jest powtórzeniem formy gramatycznej.

Biały - wspaniały jednak, to inna historia: Raz, że "orzeł biały - wspaniały" to pierwsze skojarzenie, jakie przyjdzie każdemu do głowy (przychodzi jeszcze do głowy "orzeł biały" - "pełen chwały"), a poza tym biały - wspaniały to identyczne odmiany tego samego typu przymiotników. Te same części mowy w tej samej formie = rym częstochowski.

kochamy - mamy: to co wyżej. "mieć" i "kochać" w 1 osobie liczby mnogiej czasu teraźniejszego ma identyczną odmianę, a tych samych części mowy w identycznej odmianie nie można uznać za ładne rymy.

Rzeczpospolita - niejednolitą: na pewno nie rym częstochowski. Jest to rym niedokładny, i tzw.konsonansowy, czyli oparty bardziej na podobieństwie spółgłosek niż samogłosek. Nie przejmuj się zatem, droga autorko, jak widzisz rymy częstochowskie są proste do wyłapania i łatwe do poprawienia!

piątek, 18 grudnia 2009

Poezja : E. E. Cummings "anyone lived in a pretty how town"

Wspaniały, magiczny wiersz, wykorzystujący proste, dobrze znane słowa w zupełnie odmiennych konfiguracjach, prawie lecz nigdy do końca pozbawionych sensu. Umyślne żarty z czytelnika, szukającego ukrytych znaczeń wśród pozornych znaczeń, widoczne dopiero po kilku czytaniach. A wewnątrz ukryta historia miłosna dwojga pięknych ludzi w nudnym i obojętnym mieście.
anyone lived in a pretty how town
(with up so floating many bells down)
spring summer autumn winter
he sang his didn't he danced his did

Women and men(both little and small)
cared for anyone not at all
they sowed their isn't they reaped their same
sun moon stars rain

children guessed(but only a few
and down they forgot as up they grew
autumn winter spring summer)
that noone loved him more by more

when by now and tree by leaf
she laughed his joy she cried his grief
bird by snow and stir by still
anyone's any was all to her

someones married their everyones
laughed their cryings and did their dance
(sleep wake hope and then)they
said their nevers they slept their dream

stars rain sun moon
(and only the snow can begin to explain
how children are apt to forget to remember
with up so floating many bells down)

one day anyone died i guess
(and noone stooped to kiss his face)
busy folk buried them side by side
little by little and was by was

all by all and deep by deep
and more by more they dream their sleep
noone and anyone earth by april
wish by spirit and if by yes.

Women and men(both dong and ding)
summer autumn winter spring
reaped their sowing and went their came
sun moon stars rain
interpretacja 1 (j ang.)
interpretacja 2 (j ang.)